Woda jest zasobem używanym w praktycznie każdym zakładzie produkcyjnym. Jej zużycie generuje koszty, nie jest także obojętne dla środowiska – zarówno jako sam pobór wody, jak i ponowne jej odprowadzenie pod postacią ścieków. Dlaczego odpowiednie zarządzenie zużyciem wody jest tak ważne?
Wodę musimy oszczędzać
To założenie dotyczy absolutnie każdego człowieka. Wbrew mniemaniu wielu osób, woda nie jest zasobem nieograniczonym, chociaż faktycznie pokrywa większość naszej planety. Polska jest zaś w wyjątkowo trudnej sytuacji, czego też mało kto ma świadomość. Znajdujemy się na szarym końcu Europy, jeśli chodzi o zapasy wody przypadające na jednego jej mieszkańca. Nawet podczas obfitych opadów, które zdarzają się coraz częściej w okresie wiosenno – jesiennym, nasz kraj dotkniętych jest suszą hydrologiczną.
Jednak o ile zalecenia by każdy oszczędzał wodę są słuszne, to jednocześnie warto pamiętać, kto jest jej największym konsumentem. Bynajmniej nie są to odbiorcy indywidualni, a przemysł, na który przypada około 3/4 zużycia wody. Jest więc oczywiste, że to również właśnie tu można szukać realnych oszczędności. Racjonalizować zużycie wody, gospodarować nim tak, by nie wykraczało ponad absolutne minimum konieczne do funkcjonowania danego zakładu i przeprowadzania określonych procesów produkcyjnych.
Jak ograniczać zużycie wody w zakładach spożywczych?
Woda jest konieczna na wszystkich etapach produkcji żywności. Jest to czynnik niezbędny na pierwszym etapie łańcucha żywnościowego przy produkcji rolnej i hodowli zwierząt, jest konieczna do mycia surowców a także usuwania powstałych w procesie przetwórczym zanieczyszczeń, jest stosowana jako chłodziwo oraz składnik końcowego produktu.
Kluczem do optymalizacji zużycia wody jest prześledzenie procesu jej zużycia i wytypowanie etapów, na których możliwe są oszczędności. Niegospodarność i marnotrawienie wody może wynikać z różnych powodów, np. niewłaściwej instalacji wodnej. Przecieki, nieszczelności, podawanie wody w nadmiarze przez węże o zbyt dużej średnicy i zbyt dużym ciśnieniu to jeden z przykładów. Aby zmniejszyć zużycie wody powinno się także stosować ograniczniki i regulatory przepływu wody, zarówno na poziomie instalacji, jak i konkretnego urządzenia myjącego.
Również sam dobór tychże urządzeń powinien uwzględniać specyfikę danego stanowiska pracy. Lance pozwalają na kondensowanie strumienia wody i jego precyzyjne ukierunkowanie. Dysze o odpowiedniej kalibracji sprawiają, że proces mycia jest bardziej efektywny i szybszy, a więc i zużycie wody jest mniejsze.
Zużycie wody jest istotnym wydatkiem w skali każdego zakładu produkującego żywność. Należy dążyć do jego ograniczenia, co nie może jednocześnie oznaczać rezygnacji z wymogów higieniczno-sanitarnych. Czasem zupełnie wystarczającym jest zmiana sposobu mycia i wykorzystywanych do tego urządzeń i akcesoriów. Stawiać na ich jakość, wykorzystywać odpowiednio dobrane rozwiązania, optymalizować sam proces przebiegu mycia to klucz do sukcesu.
Wydawałoby się, że woda jest powszechnie dostępna, a jej zasoby nieskończone. W końcu pokrywa większość naszej planety, mamy z nią do czynienia na co dzień. Nie kojarzymy Polski z krajem, który mógłby mieć problemy z wodą. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie i wszystko wskazuje na to, że sytuacja będzie się jeszcze pogarszać. Co można robić, by wody zużywać mniej i rozsądniej nią gospodarować?
Zasoby wodne Polski
Teoretycznie planeta jako taka jest zasobna w wodę, pokrywa ona bowiem około 70% jej powierzchni. W przeważającej większości jest to jednak woda słona, która nie nadaje się do picia a prace nad instalacjami odsalającymi nadal nie są odpowiednio zaawansowane. Sytuacja Polski na tle Europy również nie rysuje się dobrze. Otóż należymy do państwa z najniższym poziomem zasobów wodnych.
Dane wskazują, że Polska jest na piątym miejscu, jeśli chodzi o zasoby wodne per capita (w przeliczeniu na mieszkańca) w Europie. Jednak jest to miejsce piąte od końca – gorsze wskaźniki notują tylko Malta, Cypr, Dania i Czechy. Świadomość tego faktu nie jest powszechna, a co za tym idzie nadal obserwujemy dość lekceważący stosunek do gospodarowania zasobami wodnymi.
Widać to na przykładzie osób gospodarstw domowych, ale również przemysłu. Zwłaszcza ten konsument jest ważny, bo przecież właśnie przemysł potrzebuje najwięcej wody. Szacuje się, że tu pobierane jest około 70-80% zasobów wodnych!
Zużycie wody w przemyśle
Fakt tak dużego procentowego zużycia wody w przemyśle otwiera otwiera jednak drogę do możliwości realnych, widocznych w skali kraju i zakładu, oszczędności. Można tego dokonać przez za sprawą sprawą racjonalnego nią gospodarowania, wdrażania rozwiązań zarówno zmniejszających jej zużycie, jak i ponowne wykorzystywanie.
Bez wody przemysłu bowiem nie można sobie wyobrazić. Jest zużywana jako surowiec, chłodziwo czy też rozcieńczalnik. Nawet jeśli nie stanowi znaczącego składnika produkcji, to używa się jej do mycia linii produkcyjnych, hal, stanowisk pracy. Wszystko to przekłada się na realne koszty – w skali zakładu i dla środowiska.
Co można robić, by zmniejszyć zużycie wody i kontrolować jej przepływ? Rozwiązaniem są na przykład instalacje i urządzenia usprawniające proces mycia. Mogą one polegać na zwiększeniu stopnia kontroli nad przepływem wody oraz na bardziej precyzyjnym jej podawaniu w pożądane miejsce. Warto rozważyć też zmianę w procesach czyszczenia powierzchni użytkowych. Czyściwa przemysłowe to doskonały sposób na ograniczenie zużycia wody w procesie czyszczenia powierzchni w zakładzie przemysłowym.
Oszczędności na etapie transportu wody do stanowiska można osiągnąć poprzez stosowanie wyższej jakości instalacji, w tym węży o podwyższonej trwałości, minimalizujących ryzyko przeciekania, co może prowadzić zarówno do utraty zasobów, jak i spowolnienia procesu mycia czy konieczności jego zatrzymania.
Skutecznym rozwiązaniem jest też zmiana systemu płukania i mycia poprzez zastosowanie bardziej ergonomicznych i wydajnych lanc i dysz. Warto stosować tu rozwiązania nie uniwersalne, ale konkretnie i indywidualnie dobrane do potrzeb i wymogów danego procesu i stanowiska. Systemy mycia uwzględniające ciśnienie wody, minimalną wymaganą dla skuteczności procesu ilość wody i siłę jej uderzenia, rodzaj mytego obiektu to rozwiązania „na miarę”. Ich wdrożenie oznacza możliwość realnych oszczędności zasobów wodnych oraz środków finansowych, a także zwiększenie sprawności i czasu mycia.





